Zarówno w Danii, jak i w pozostałej części UE wskaźniki zakażeń COVID-19 gwałtownie wzrosły w ciągu ostatniego miesiąca, a w piątek wieczorem władze rozpoczęły wdrażanie nowych inicjatyw w walce z COVID-19. Danish Crown uruchamia obecnie program testów, w ramach którego pracownicy będą poddawani systematycznemu testowaniu. Celem jest utrzymanie COVID-19 z dala od zakładow i rzeźni grupy, i tym samym w najlepszy możliwy sposób zabezpieczyć pracowników przed zakażeniem.
- W przeciwieństwie do wielu innych, ponad 6000 naszych pracowników w Danii nie ma możliwości pracy zdalnej. Danish Crown to międzynarodowa firma, która zatrudnia pracowników około 80 różnych narodowości, w tym pracowników pochodzących z całej Europy. Dlatego zabezpieczenie naszych pracowników przed infekcją, aby mogli bezpiecznie iść do pracy. wymaga dodatkowego wysiłku. Niestety, przekonaliśmy się, jak szybko, w ciągu kilku dni, może się rozprzestrzenić infekcja. Dlatego przez ostatnich kilka miesięcy pracowaliśmy efektywnie nad stworzeniem strategii testowania i programu testów, mówi Per Laursen, dyrektor produkcji w Danish Crown.
Strategia testowania w Danish Crown ma trzy części. Po pierwsze, 10 procent pracowników w zakładach produkcyjnych musi być testowanych co tydzień, aby przeprowadzić szeroko zakrojone badania przesiewowe na obecność COVID-19 wśród załogi. Druga część to badanie pracowników, którzy wracają z wakacji lub przebywali poza granicami Danii podczas weekendu. Wreszcie, w ostatniej części, przeprowadza sie badania testowe na wielka skalę, jeśli istnieje podejrzenie wybuchu ogniska zachorowań. W ramach programu testów niektórzy pracownicy Danish Crown, przychodząc do pracy w poniedziałek rano, zostaną poproszeni o wskazanie, w jakim kraju i regionie przebywali w weekend.
Zwykle pracodawca nie ingeruje w ten sposób w informacje dotyczące czasu wolnego swoich pracowników, ale sytuacja związana z pandemią koronowirusa jest bardzo poważna, dlatego też Danish Crown skonsultowała sie uprzednio ze Związkiem Zawodowym NNF.
- Znaleźliśmy się w nadzwyczajnej sytuacji, i najważniejsze dla nas jest to, aby nasi członkowie mogli bezpiecznie iść do pracy, bez obawy o zarażenie koronowirusem. Dlatego popieramy, aby nasi członkowie, którzy mogli być narażeni na infekcję - na przykład przebywając za granicą - mogą zostać przetestowani, zanim będą mogli stanąć ramię w ramię ze swoimi kolegami. Wszyscy musimy zrobić, co w naszej mocy, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się zakażenia, mówi zastępca przewodniczącego Zwiazku Zawodowego NNF, Jim Jensen.
Już od poniedziałku rano będą odbywać się testy zgodnie z nowym programem, w rzeźniach w Horsens i Holsted. W następnym tygodniu do program dołączą kolejne 2-3 zakłady produkcyjne, a w listopadzie wszystkie zakłady będą miały wdrożone programy testowe.
- Mamy niewielką przewagę, jeśli chodzi o doświadczenie z programami testowymi z naszej produkcji żywności, ale dużym zadaniem jest zapewnienie pomocy z zewnątrz i przeszkolenie własnego personelu, aby był w stanie wykonać setki testów, które będziemy przeprowadzać każdego tygodnia. Jednocześnie musimy przygotować fizyczne ramy i upewnić się, że cały program działa bez zarzutów. Dlatego minie kilka tygodni, zanim wlączymy wszystkie nasze zakłady, mówi Per Laursen.
Testy używane w programie testowym to tzw. „testy szybkie”, których wynik jest gotowy po 15 minutach. Danish Crown już od paru tygodni stosuje je jako testy przesiewowe na koronowirusa u pracowników w dwóch rzeźniach, i właśnie na pozytywnych doświadczeniach stamtąd opiera się nowy program testów. Z doświadczenia Danish Crown w zakresie tych szybkich testów wynika, że są one prawie tak samo wiarygodne jak testy przeprowadzone przez władze.
Jeśli okaże się, że pracownik uzyskał pozytywny wynik testu na obecność COVID-19, zostanie on skierowany do ponownego przetestowania w systemie publicznym, aby upewnić się, że władze przeprowadza wykrywanie kontaktów osoby zakażonej.
